Dla początkujących w Linuksie i tych trochę zaaansowanych. Przemyślenia, wskazówki i porady... a czasem po prostu coś przyjemnego.
Blog > Komentarze do wpisu
Freetalk, klient jabbera pod konsolę

Jak pewnie wiadomo, bardzo lubię tryb tekstowy. Z tego też powodu rozpocząłem poszukiwania konsolowego klienta Jabbera. Pierwszym z nich był Freetalk - starszy, bo już trzyletni produkt. Pierwsze spojrzenie na produkt było zachęcające. Coś w stylu BitchX, kolorowane, niby fajnie. Po testach okazało się jednak, że program to pomyłka. Spróbowałem z kimś pochatować. Wszystko fajnie, ładnie, problem tylko w tym, że nie można... przerwać trybu chatowania. Jedyny sposób, żeby przerwać gadanie i pogadać z kimś innym to... wyłączenie programu. Drugi podstawowy problem to obsługa wyjątków. Każdy błąd, każdy wyjątek, każdy błędny argument do polecenia równa się zakończeniu programu.

Freetalku - dziękuję. Nie wracaj!

sobota, 11 września 2010, hipek01

Polecane wpisy

  • Pobudka! - czyli gdzie jestem i dlaczego tam.

    Trzask! I nagle okazuje się, że minęły już trzy tygodnie od napisania tu ostatniej notki. Co począć: służbowo i prywatnie jestem bardzo zajęty i nie mam czasu n

  • Mandriva i zmiana nazwy hosta

    Mandriva ma brzydką przypadłość, która objawia się domyślną nazwą hosta "localhost". Nie lubię domyślnych nazw, lubię, gdy mój komputer nazywa się tak, jak sobi

  • Radeon HD4650 kontra Mandriva 2010 - górą nasi!

    Jeśli chcesz trafić wprost do opisu konfiguracji karty graficznej, kliknij tutaj. If you're an english speaking person, and you somehow landed on this blog, fol

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: