Dla początkujących w Linuksie i tych trochę zaaansowanych. Przemyślenia, wskazówki i porady... a czasem po prostu coś przyjemnego.
sobota, 11 września 2010
Freetalk, klient jabbera pod konsolę

Jak pewnie wiadomo, bardzo lubię tryb tekstowy. Z tego też powodu rozpocząłem poszukiwania konsolowego klienta Jabbera. Pierwszym z nich był Freetalk - starszy, bo już trzyletni produkt. Pierwsze spojrzenie na produkt było zachęcające. Coś w stylu BitchX, kolorowane, niby fajnie. Po testach okazało się jednak, że program to pomyłka. Spróbowałem z kimś pochatować. Wszystko fajnie, ładnie, problem tylko w tym, że nie można... przerwać trybu chatowania. Jedyny sposób, żeby przerwać gadanie i pogadać z kimś innym to... wyłączenie programu. Drugi podstawowy problem to obsługa wyjątków. Każdy błąd, każdy wyjątek, każdy błędny argument do polecenia równa się zakończeniu programu.

Freetalku - dziękuję. Nie wracaj!